Historyczny przełom: Polacy pomogą Brytyjczykom w produkcji materiałów wybuchowych – OSKZG Przejdź do treści
28 lipca 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Technologie

Historyczny przełom: Polacy pomogą Brytyjczykom w produkcji materiałów wybuchowych

Nitro-Chem z Bydgoszczy podpisał list intencyjny z BAE Systems w sprawie budowy fabryki materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii. To pierwsza zagraniczna inwestycja w historii Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Historyczny przełom: Polacy pomogą Brytyjczykom w produkcji materiałów wybuchowych
Zeekr007.jpg | by L1Ucgen | wikimedia_commons | CC BY 4.0
Przedstawiciele Nitro-Chem i BAE Systems podczas podpisywania listu intencyjnego na terenie zakładów MESKO w Kraśniku, 27 lipca 2026 r.
Zeekr007.jpg | by L1Ucgen | wikimedia_commons | CC BY 4.0

27 lipca 2026 r. na terenie zakładów MESKO w Kraśniku doszło do wydarzenia bez precedensu w najnowszej historii polskiej zbrojeniówki. Bydgoski producent trotylu Nitro-Chem oraz brytyjski koncern BAE Systems podpisały list intencyjny dotyczący wspólnej budowy fabryki materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii. To pierwszy przypadek, gdy zagraniczny partner będzie korzystał z polskiego know-how w tej dziedzinie, a nie odwrotnie.

Najważniejsze fakty

Element Szczegóły
Strony umowy Nitro-Chem (Bydgoszcz, PGZ) i BAE Systems (Wielka Brytania)
Data i miejsce podpisania 27 lipca 2026, Kraśnik, zakłady MESKO
Przedmiot List intencyjny ws. budowy fabryki materiałów energetycznych w Wielkiej Brytanii
Znaczenie Pierwsza zagraniczna inwestycja w historii Polskiej Grupy Zbrojeniowej

Polski lider w produkcji trotylu

Nitro-Chem to nie przypadek – bydgoskie zakłady są największym producentem trotylu w NATO, a ich roczna zdolność produkcyjna wynosi obecnie około 10 tysięcy ton. Firma dostarcza materiały wybuchowe do odbiorców w Stanach Zjednoczonych, Turcji, Kanadzie, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii, Szwecji, Norwegii, Francji oraz Wielkiej Brytanii i Ukrainie. Planowana fabryka na Wyspach ma docelowo wytwarzać dodatkowe 2 tysiące ton trotylu rocznie.

– Wspieranie procesów modernizacyjnych BAE Systems w Wielkiej Brytanii to dla Nitro-Chemu potwierdzenie najwyższych kompetencji technologicznych oraz otwarcie dostępu do nowych, prestiżowych rynków – powiedział Karol Przybyszewski, prezes zarządu Nitro-Chem.

Kim jest BAE Systems i dlaczego to ważne

BAE Systems to jeden z największych koncernów zbrojeniowych na świecie. Firma uczestniczy w programie myśliwca Eurofighter Typhoon, produkuje kadłuby do F-35, bojowe wozy piechoty M2 Bradley i CV90, haubice M777 oraz okręty podwodne typu Astute. Dla Wielkiej Brytanii kluczowe jest uniezależnienie się od zewnętrznych dostaw amunicji artyleryjskiej, zwłaszcza pocisków kalibru 155 mm, których zapotrzebowanie gwałtownie wzrosło w związku z wojną w Ukrainie.

Nowa fabryka ma bezpośrednio wesprzeć zwiększenie produkcji amunicji 155 mm – podstawowego kalibru artylerii państw NATO. Rywalizacja o zdolności produkcyjne w tym segmencie jest dziś niezwykle ostra: niemiecki Rheinmetall planuje w 2026 roku zainwestować 2,8 mld euro, a norweski NAMMO oraz czeski CSG również rozbudowują swoje linie.

Polskie inwestycje w tle

To nie jedyny projekt rozwojowy Nitro-Chemu. W lipcu 2025 r. Ministerstwo Aktywów Państwowych przyznało Polskiej Grupie Zbrojeniowej 2,4 mld zł z Funduszu Inwestycji Kapitałowych, z czego 113,3 mln zł trafiło właśnie do bydgoskiej spółki na nową linię elaboracji, czyli wypełniania korpusów nabojów materiałami energetycznymi.

W marcu 2026 roku Nitro-Chem zawarł umowę z firmą PROZAP na opracowanie projektu nowej instalacji, która w ciągu trzech–czterech lat ma podwoić produkcję trotylu. Koszt tej inwestycji oszacowano na 1–1,5 mld zł. Prezes PGZ Adam Leszkiewicz określił ten projekt jako jeden z najważniejszych w holdingu.

W maju 2026 roku Nitro-Chem podpisał też umowę z partnerami z USA dotyczącą przyszłego montażu niekierowanych rakiet Hydra 70 mm na potrzeby Wojska Polskiego, które mogą być wykorzystywane przez śmigłowce AH-64 Apache.

Uwaga: realia kontra zapowiedzi

Mimo optymistycznych planów warto zachować ostrożność. W lipcu 2023 roku wiceprezes MESKO zapowiadał osiągnięcie zdolności produkcyjnej na poziomie 200 tysięcy zestawów amunicyjnych rocznie w ciągu dwóch–trzech lat. Tymczasem w kwietniu 2026 roku zakłady w Kraśniku wytwarzały 25 tysięcy korpusów rocznie, a Dezamet w 2025 roku zmontował 50 tysięcy sztuk pocisków 155 mm. To wciąż daleko do zapowiadanych liczb, choć eksperci wskazują, że dotychczasowe opóźnienia wynikały głównie z braku stabilnego finansowania – problem, który obecnie został rozwiązany dzięki środkom państwowym i unijnym w ramach instrumentu SAFE.

Dlaczego to istotne dla polskiego czytelnika

Dla polskiego odbiorcy ta wiadomość ma znaczenie na kilku poziomach. Po pierwsze, potwierdza, że rodzimy przemysł zbrojeniowy dysponuje technologią uznawaną za wiodącą w Sojuszu Północnoatlantyckim. Po drugie, otwiera perspektywę eksportu polskiego know-how i realnych wpływów z zagranicy. Po trzecie, pokazuje, że strategiczne inwestycje w zdolności produkcyjne amunicji przynoszą skutki nie tylko w kraju, ale także budują pozycję Polski jako wiarygodnego partnera w NATO.

Źródło: Rzeczpospolita, https://radar.rp.pl/modernizacja-sil-zbrojnych/art44893161-historyczny-moment-polacy-naucza-brytyjczykow-produkowac-materialy-wybuchowe

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
M

Autor

Marcin Zalewski

Autor działu gospodarka. Śledzi ceny, firmy, budżet państwa i portfele gospodarstw domowych.