
Brytyjskie Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego (NCSC) ocenia, że między 2026 a 2028 rokiem „wysoce prawdopodobne” jest użycie oprogramowania napędzanego sztuczną inteligencją w ataku ransomware wymierzonym w infrastrukturę krytyczną Wielkiej Brytanii. Ostrzeżenie opublikowano w corocznym przeglądzie organizacji, która działa w ramach agencji wywiadowczej GCHQ.
Według brytyjskiej definicji infrastruktura krytyczna obejmuje m.in. energetykę, transport, obronność, sektor żywnościowy, ochronę zdrowia i finanse – a więc systemy, których zakłócenie uderza bezpośrednio w codzienne funkcjonowanie obywateli. NCSC wskazuje, że AI ma ułatwić przestępcom rozpoznawanie celów, wyszukiwanie słabości w sieciach informatycznych i pisanie złośliwego kodu.
Najważniejsze fakty
| Element | Treść |
|---|---|
| Instytucja | NCSC, część GCHQ (brytyjska agencja wywiadowcza) |
| Horyzont czasowy | między 2026 a 2028 rokiem |
| Oceniane ryzyko | użycie malware wspieranego przez AI w ataku ransomware na infrastrukturę krytyczną |
| Sektory zagrożone | m.in. energetyka, transport, obrona, żywność, zdrowie, finanse |
Na czym polega zagrożenie
Ransomware to model ataku, w którym przestępcy po uzyskaniu dostępu do systemów ofiary szyfrują pliki własnym złośliwym oprogramowaniem i żądają zapłaty w kryptowalutach za odblokowanie danych oraz powstrzymanie ich publikacji. NCSC podkreśla, że AI może usprawnić każdy z etapów takiej operacji – od rozpoznania i namierzania słabych punktów po generowanie kodu.
W przeglądzie przywołano wcześniejsze brytyjskie ofiary ransomware, w tym Royal Mail, firmę outsourcingową Capita oraz samorządy lokalne. To kontekst pokazujący, że ataki nie są scenariuszem teoretycznym – dotykały już podmiotów odpowiadających za usługi publiczne.
Sygnały z otoczenia
Według materiału NCSC szef organizacji Richard Horne ma w wystąpieniu towarzyszącym publikacji raportu ostrzec przed „realną perspektywą bezprecedensowego wzrostu liczby incydentów cybernetycznych” w nadchodzących miesiącach. Ma wskazywać, że AI potrafi odnajdywać luki w systemach, które były „tolerowane zbyt długo”.
Jako ilustrację tej zdolności przywołano przypadek z poprzedniego miesiąca, gdy narzędzia AI pomogły wykryć krytyczną lukę w PHP – języku programowania używanym przez niemal 70 proc. stron internetowych na świecie. To przykład obosieczności: te same mechanizmy mogą służyć zarówno do łatania błędów, jak i do ich wykorzystywania.
W materiale wskazano też, że sieci komunikacyjne brytyjskiej armii są codziennie poddawane „uporczywym” i „długotrwałym” atakom, a jednym z ich sprawców ma być Rosja. Działania mają świadomie nie przekraczać progu konfliktu zbrojnego i wpisywać się w działania hybrydowe. NCSC wymienia też Rosję i Chiny jako państwa, które mają zacząć „rutynowo” wykorzystywać AI w cyberatakach – to ocena instytucji państwowej, a nie niezależnie potwierdzony fakt.
Kontekst: przygotowanie na wypadek awarii
Ostrzeżenie wpisuje się w szerszą brytyjską debatę o odporności. W październiku rząd w ramach kampanii Be Ready wezwał mieszkańców do zgromadzenia zapasów – m.in. do dziewięciu litrów wody butelkowanej i żywności na trzy dni – na wypadek poważnych sytuacji kryzysowych, w tym zagrożeń cybernetycznych i pogodowych. Minister obrony Wes Streeting mówił wtedy o potrzebie przygotowania na „wspierany przez państwo terroryzm” ze strony Rosji lub innych wrogich podmiotów.
Horne ma również odnieść się do niedawnych ataków na chłodnie w europejskich supermarketach, gdzie hakerzy mieli podnieść temperaturę urządzeń powyżej 50 stopni Celsjusza. To sygnał, że celem stają się systemy przemysłowe i urządzenia podłączone do sieci, a nie tylko biurowe komputery.
Co to znaczy dla odbiorców poza Wielką Brytanią
Ostrzeżenie NCSC nie jest prognozą dotyczącą Polski i nie zawiera danych o polskich systemach. Ma jednak znaczenie praktyczne także dla rodzimych organizacji, bo opisuje mechanizm, który nie zależy od granic: ta sama klasa narzędzi AI może być użyta wobec dowolnej sieci z niezałatanymi lukami. Wnioski dla administratorów i zarządów są ograniczone do tego, co źródło rzeczywiście mówi – priorytetem pozostaje inwentaryzacja systemów, nadzór nad urządzeniami podłączonymi do internetu i szybkie domykanie znanych podatności.
Osobno warto odnotować stanowisko Alana Woodwarda, profesora cyberbezpieczeństwa z Uniwersytetu Surrey, cytowanego w materiale: jego zdaniem AI pomaga zarówno znajdować błędy, jak i je łatać, ale dostęp do zaawansowanych modeli musi być po stronie obrońców, inaczej „przeciwnicy zrobią to pierwsi”. To opinia eksperta, nie ustalenie instytucji.
Czego jeszcze nie wiadomo
Nie podano, które konkretne podmioty miałyby zostać zaatakowane ani jak miałby wyglądać taki atak w praktyce. Ocena NCSC ma charakter probabilistyczny – mówi o prawdopodobieństwie, a nie o potwierdzonym incydencie. Nie jest też jasne, jak raport przełoży się na konkretne decyzje regulacyjne czy budżetowe w Wielkiej Brytanii; źródło tego nie precyzuje. Warto więc traktować dokument jako ostrzeżenie i materiał do własnych testów odporności, nie jako zapowiedź nieuchronnego ataku.
Źródło: The Guardian, https://www.theguardian.com/technology/2026/nov/03/ai-powered-malware-artificial-intelligence-hacking-critical-uk-infrastructure
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna