
Polska formalnie dołączyła do unijnej inicjatywy budowy gigafabryk sztucznej inteligencji. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podpisał Joint Procurement Agreement – porozumienie o wspólnym postępowaniu przetargowym. W najbliższych dniach Komisja Europejska ogłosi przetarg, a konsorcja zainteresowane budową gigafabryki będą miały 15 tygodni na złożenie ofert. Rozstrzygnięcie spodziewane jest na przełomie 2026 i 2027 roku.
Polska podpisała porozumienie – co to oznacza
Podpisanie Joint Procurement Agreement to formalny krok, który pozwala Polsce uczestniczyć w europejskim programie tworzenia gigafabryk AI. Wiceminister Standerski podkreślił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że to nie tylko deklaracja polityczna – w ślad za nią idą konkretne zobowiązania finansowe. Rząd przeznacza 100 mln euro na wykup mocy obliczeniowych, z możliwością zwiększenia o dodatkowe 10 mln euro, jeśli Komisja Europejska podniesie swój wkład.
Finansowanie i mechanizm
Podstawowy wkład Polski wynosi 100 mln euro, a Komisja Europejska zadeklarowała taką samą kwotę. Łącznie 200 mln euro posłuży do zakupu mocy obliczeniowej przyszłej gigafabryki. Dzięki temu od pierwszego dnia działania część zasobów będzie już sprzedana – 17% kupi Polska, 17% Unia Europejska, a pozostałe dwie trzecie operatorzy komercyjni. Polska zobowiązuje się do zakupu swojej puli przez pięć lat.
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Wkład finansowy Polski | 100 mln euro + 10 mln euro rezerwy |
| Wkład Komisji Europejskiej | 100 mln euro |
| Docelowa liczba gigafabryk w UE | Co najmniej 7 |
| Harmonogram | 15 tygodni na oferty, rozstrzygnięcie na przełomie 2026/2027 |
| Zarezerwowane moce obliczeniowe | 17% dla Polski, 17% dla UE, 66% komercyjnie |
| Czas zobowiązania zakupu mocy przez Polskę | 5 lat |
Kto zyska dostęp do mocy obliczeniowej
Dysponentem publicznej puli mocy obliczeniowych będzie resort cyfryzacji. Wiceminister zastrzega, że potrzebne są jeszcze doprecyzowujące regulacje, ale już teraz wiadomo, że z preferencyjnych stawek będą mogły korzystać instytucje publiczne, spółki Skarbu Państwa oraz firmy prywatne. Moce te posłużą do trenowania i testowania modeli AI na dużą skalę.
Za funkcjonowanie gigafabryk odpowiadać będą prywatne konsorcja – inwestorzy, operatorzy infrastruktury cyfrowej oraz dostawcy technologii. Zainteresowanie ze strony biznesu jest duże: w spotkaniu informacyjnym dotyczącym gigafabryki wzięli udział przedstawiciele ponad 200 firm.
Współpraca z Czechami i Litwą
Polska nie działa w pojedynkę. Rząd przygotowuje podpisanie porozumienia z Czechami, ma potwierdzone wsparcie Litwy i prowadzi rozmowy z kolejnymi partnerami w UE. Wiceminister Standerski zaznacza, że wybór lokalizacji gigafabryki nie będzie już decyzją administracyjną – ostateczne miejsce powstanie w wyniku oferty konsorcjum, które wygra europejskie postępowanie. Wcześniej, gdy obowiązek wskazania lokalizacji spoczywał na Polsce, zidentyfikowano dziesięć miejsc, które bez problemu mogą przyjąć taką inwestycję.
W całej Europie mówi się o siedmiu lokalizacjach dla gigafabryk. Według informacji wiceministra zgłoszeń jest również siedem, choć może pojawić się ósme lub dziewiąte. Dopiero po zamknięciu przyjmowania wniosków przez Komisję Europejską będzie można realnie ocenić szanse Polski.
Model PLLuM jako przykład skali możliwości
Standerski wskazał, że polski model językowy PLLuM został zbudowany przy użyciu mocy obliczeniowych kilkaset razy mniejszych od tych, które ma oferować gigafabryka. Model działa już dobrze, a dostęp do znacznie większych zasobów otworzy nowe możliwości – nie tylko w generatywnej AI i analizie tekstu, ale także w obrazowaniu oraz pracy z danymi ustrukturyzowanymi.
Co dalej
Dla polskich firm i instytucji publicznych dostęp do mocy obliczeniowej gigafabryki oznacza możliwość tworzenia i testowania modeli AI na skalę dotąd niedostępną w kraju. To także sygnał dla inwestorów i środowiska startupowego – Polska staje się częścią europejskiej infrastruktury AI, a nie tylko jej użytkownikiem.
Druga faza projektu, planowana na początek lat trzydziestych, ma dać kolejny impuls do rozwoju sektora sztucznej inteligencji w Polsce. Na razie jednak najważniejsze jest zamknięcie konsorcjów i złożenie konkurencyjnych ofert w unijnym przetargu.
Źródło: Rzeczpospolita, „Wiceminister Dariusz Standerski: Same regulacje nie dadzą Europie suwerenności”, https://www.rp.pl/prawo-dla-ciebie/art44883171-wiceminister-dariusz-standerski-same-regulacje-nie-dadza-europie-suwerennosci
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna