
Większość dorosłych Brytyjczyków uważa, że Andy Burnham powinien rozpisać wybory, aby uzyskać własny mandat do rządzenia, jeśli przejmie stanowisko premiera od Keira Starmera. Tak wynika z sondażu POLITICO przeprowadzonego przez Public First, gdzie 51 procent respondentów stwierdziło, że Burnham, który zaledwie tydzień temu został posłem, „powinien rozpisać i spróbować wygrać wybory, aby nadać swojemu rządowi legitymację”. Jedynie 34 procent uważa, że prowadziłby prawowitą administrację bez nowych wyborów parlamentarnych.
Wyniki te zaostrzają kluczowe pytanie w debacie nad przejściem władzy w Wielkiej Brytanii. Burnham jest niemal pewny, że zastąpi Starmera, który już ustalił harmonogram swojej rezygnacji, w rezydencji przy Downing Street 10 jeszcze w tym miesiącu.
Wątpliwości co do legitymacji
Burnham już teraz mierzy się z żądaniami ze strony polityków opozycji, aby rozpisać wybory i pozwolić krajowi zadecydować. Argumentują oni, że Burnham nie był nawet kandydatem do parlamentu w ostatnich wyborach parlamentarnych, które Partia Pracy Starmera wygrała zdecydowaną większością dwa lata temu. „Nawet jeśli społeczeństwo jest zmęczone wyborami, nasz sondaż pokazuje, że woleliby nie widzieć, jak ktoś zostaje premierem bez przechodzenia przez nie,” powiedział Seb Wride, szef działu sondaży w Public First. „Podobnie jak w przypadku konserwatystów wcześniej, społeczeństwo źle reaguje na pomysł, że o liderach kraju decyduje się w pomieszczeniach, w których ich nie ma.”
Burnham był burmistrzem Greater Manchester do zeszłego miesiąca, gdy wygrał specjalne wybory uzupełniające, aby reprezentować okręg parlamentarny Makerfield w północno-zachodniej Anglii. To umożliwiło mu zgłoszenie kandydatury na lidera Partii Pracy i premiera. Ponieważ żaden inny wiarygodny rywal prawdopodobnie nie stanie przeciwko niemu, Burnham wydaje się być przygotowany na bezproblemowe przejęcie władzy, dziedzicząc ogromną armię ponad 400 posłów Partii Pracy w Izbie Gmin i ogromną większość roboczą wynoszącą 165 mandatów.
Sprzeciw wobec nowych wyborów
Sojusznicy Burnhama odrzucili wezwania do wyborów. Sam Burnham powiedział w poniedziałkowym przemówieniu, że jego radykalne plany reformowania Wielkiej Brytanii były „zgodne z” manifestem Partii Pracy z 2024 roku, co było wyraźną wskazówką, że nie uważa on kolejnych wyborów za konieczne. Wyborcy, jak się wydaje, nie są przekonani. Sondaż Public First wykazał, że 57 procent respondentów uważa, że powinny odbyć się wybory parlamentarne, aby wybrać nowy rząd, podczas gdy 32 procent stwierdziło, że obecny rząd Partii Pracy powinien „dokończyć swoją kadencję”. Nieco ponad połowa – 51 procent – powiedziała, że kraj potrzebuje wyborów, aby uporządkować, kto rządzi.
Mężczyźni, osoby w wieku 65 lat i starsze oraz respondenci ze wschodniej Anglii najczęściej mówili, że „Andy Burnham powinien rozpisać i spróbować wygrać wybory parlamentarne, aby nadać swojemu rządowi legitymację”. Wśród respondentów, którzy woleliby widzieć wybory, 42 procent stwierdziło, że społeczeństwo powinno „zawsze” być odpowiedzialne za wybieranie nowego premiera.
Ryzyko dla Burnhama
„Dla Burnhama istnieje ryzyko, że jeszcze przed jego powstaniem jego przywództwo jest kwestionowane pod względem legitymacji,” powiedział Wride. „Społeczeństwo w dużej mierze już założyło, że zostanie premierem. Nie postrzegają tego jako konkursu, i jest prawdopodobne, że oskarżenia, że pomysły Burnhama są 'nieprzetestowane’, będą miały większą wagę.”
Głównym powodem, dla którego nie chciano wyborów, było to, że byłyby one „zbyt destrukcyjne lub kosztowne”, co poparło 37 procent respondentów, podczas gdy 12 procent stwierdziło, że są „znudzeni głosowaniem w wyborach”. Jeśli chodzi o wybory na lidera Partii Pracy, tylko 21 procent uważało, że będzie to „prawdziwa rywalizacja z realną szansą dla różnych kandydatów”, podczas gdy 64 procent stwierdziło, że „wynik jest niemal gwarantowany”.
Najważniejsze fakty
| Kwestia | Odsetek respondentów |
|---|---|
| Chce wyborów, jeśli Burnham zostanie PM | 51% |
| Uważa, że Burnham ma legitymację bez wyborów | 34% |
| Chce wyborów, by wybrać nowy rząd | 57% |
| Partia Pracy powinna dokończyć kadencję | 32% |
Wpływ na polskiego czytelnika
Chociaż wydarzenia te dotyczą polityki wewnętrznej Wielkiej Brytanii, mają one znaczenie dla polskiego czytelnika, zwłaszcza w kontekście szerszych trendów politycznych w Europie. Wielka Brytania jest ważnym partnerem gospodarczym i politycznym, a stabilność jej rządu oraz sposób, w jaki odbywa się tam transfer władzy, mogą wpływać na nastroje inwestycyjne i relacje międzynarodowe. Kwestia legitymacji demokratycznej, podnoszona w tej debacie, jest uniwersalna i może rezonować również w Polsce, gdzie dyskusje na temat mandatu rządzących i potrzeby wyborów są często obecne w debacie publicznej. Zmiany na brytyjskiej scenie politycznej mogą mieć również pośredni wpływ na pozycję Polski w dynamicznym środowisku międzynarodowym, zwłaszcza w kontekście współpracy z Unią Europejską i NATO.
Źródło: Politico Europe, https://www.politico.eu/article/politico-poll-andy-burnham-should-call-election-britain-prime-minister/?utm_source=RSS_Feed&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS_Syndication
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna