
Brytyjska publiczna służba zdrowia NHS mierzy się ze wzrostem jawnych rasistowskich zachowań pacjentów wobec radiografów, czyli pracowników diagnostyki obrazowej. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród 381 członków stowarzyszenia zawodowego Society of Radiographers, którą opisuje The Guardian. Materiał opublikowano 3 sierpnia 2026 r., a rozmówcy mieli relacjonować doświadczenia z ostatnich 18 miesięcy.
Skala zjawiska w badaniu Society of Radiographers
Ankietowani zgłaszali „wyraźny” wzrost przypadków otwartego rasizmu, którego doświadczali lub którego byli świadkami w placówkach NHS. Zjawisko nie ograniczało się do pojedynczych uwag – opisywano także sytuacje, w których pacjenci odmawiali przyjęcia pomocy od personelu ze względu na kolor skóry.
| Element | Dane |
|---|---|
| Źródło informacji | The Guardian, 3 sierpnia 2026 r. |
| Badana grupa | 381 członków Society of Radiographers |
| Okres objęty relacjami | ostatnie 18 miesięcy |
| Główne ustalenia | wzrost jawnych zachowań rasistowskich wobec radiografów: wyzwiska, komentarze, odmowa badań |
| Cytowany pracownik | Paul Awah, radiograf z Bedfordshire, w Wielkiej Brytanii od pięciu lat |
Przykłady incydentów z pacjentami
Z relacji zebranych przez stowarzyszenie wynika, że personel był nazywany „małpami” i „brudnymi cudzoziemcami”. Pacjenci skarżyli się na kolor skóry osób, które miały się nimi zajmować, albo przy pracownikach komentowali „ludzi przyjeżdżających tutaj i zabierających nam pracę”.
Jeden z pacjentów czekających na badanie RTG odmówił przyjęcia czarnoskórego radiografa, mówiąc: „Czarni ludzie mnie przerażają”. Inny pacjent żartował z chusty na głowie pracowniczki i twierdził, że nie może jej zrozumieć – mimo że mówiła z łagodnym akcentem z Yorkshire.
Radiograf z Nigerii: pacjenci udają, że nie rozumieją
Jedną z opisanych w artykule osób jest Paul Awah, 39-letni radiograf pracujący w Bedfordshire. Awah przyjechał do Wielkiej Brytanii z Nigerii pięć lat temu. Mówi, że angielski jest jego pierwszym językiem, ale część pacjentów i tak twierdzi, że go nie rozumie.
– Czasami, niezależnie od tego, jak wyraźnie mówisz do konkretnego pacjenta, białego pacjenta, czy jest chory, czy nie, po prostu udają, że nie rozumieją – powiedział Awah w rozmowie z The Guardian. – Wydają się rozumieć osoby mówiące z irlandzkim albo szkockim akcentem, ale twierdzą, że nie rozumieją mnie, mimo że mówię wyraźnie. Niektórzy pacjenci zakładają też, że nie mamy kwalifikacji.
Awah uważa, że wzrost rasistowskich zachowań ma związek z klimatem politycznym i retoryką skrajnej prawicy na temat imigracji. Jak mówi, imigrantom przypisuje się obecnie winę za wzrost kosztów życia, ceny energii i pogarszającą się sytuację w kraju, przez co część osób czuje, że może wypowiadać się w ten sposób publicznie.
Instytucje: potrzebna konsekwentna zero tolerancji
Głos w sprawie zabrał prof. Habib Naqvi, dyrektor naczelny NHS Race and Health Observatory. Według niego opisane przypadki to „trzeźwiące przypomnienie” o rasizmie, uprzedzeniach i nienawiści obecnych w społeczeństwie oraz o ich wpływie na pracowników opieki zdrowotnej.
– Wywołują realny strach, traumę i niepokój wśród naszego zróżnicowanego personelu, który nadal zapewnia pacjentom sumienną i współczującą opiekę w najbardziej wrażliwych momentach ich życia – powiedział Naqvi. Podkreślił też, że NHS nie może funkcjonować bez pracowników z całego świata i że konieczne jest „jasne, konsekwentnie egzekwowane podejście zero tolerancji” wobec rasizmu.
Z kolei Thomas Simons, dyrektor ds. kadr i rozwoju organizacyjnego w NHS England, powiedział, że rasistowskie nadużycia wobec pracowników NHS są całkowicie niedopuszczalne. Nowe krajowe standardy kadrowe mają wymagać od organizacji podejmowania działań zapobiegających rasizmowi, wspierania poszkodowanych oraz zapewniania konsekwencji wobec pacjentów, którzy znieważają lub dyskryminują personel. W sytuacjach niebędących nagłymi standardy mają dopuszczać także odmowę udzielenia opieki.
Szerszy problem w całym NHS
Artykuł w The Guardian przypomina, że problem nie dotyczy wyłącznie pracowni obrazowych. Królewskie Kolegium Pielęgniarstwa (Royal College of Nursing) ujawniło w październiku, że liczba rasistowskich incydentów zgłaszanych przez jego członków wzrosła o 55% w ciągu trzech lat. Z kolei ostatnie badanie kadr NHS pokazało, że co piąty pracownik z mniejszości etnicznych zgłaszał nadużycia, zastraszanie lub molestowanie ze strony pacjentów lub opinii publicznej, podczas gdy wśród białych pracowników był to jeden na 20.
Co pozostaje niejasne
The Guardian nie podaje dokładnej daty przeprowadzenia ankiety ani liczby placówek objętych relacjami. Trudno też ocenić, czy pełny raport Society of Radiographers został opublikowany publicznie. Dostępne dane to
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna