Trzęsienie ziemi w Kolumbii. Koniec akcji ratunkowej, zaczyna się odbudowa – OSKZG Przejdź do treści
18 sierpnia 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat

Trzęsienie ziemi w Kolumbii. Koniec akcji ratunkowej, zaczyna się odbudowa

Tydzień po katastrofalnym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,4 w Kolumbii ratownicy przechodzą od poszukiwania ocalałych do usuwania gruzów i organizacji pomocy dla setek tysięcy poszkodowanych. Bilans ofiar to co najmniej 289 zabitych i ponad...

Trzęsienie ziemi w Kolumbii. Koniec akcji ratunkowej, zaczyna się odbudowa
Imagen destacada del articulo fuente
Zniszczony budynek w Cali po trzęsieniu ziemi w Kolumbii, sierpień 2026
Imagen destacada del articulo fuente

Tydzień po potężnym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło zachodnią Kolumbię, akcja ratunkowa powoli dobiega końca. Służby przechodzą od poszukiwania ocalałych do zabezpieczania gruzowisk, organizacji tymczasowych schronień i szacowania strat. Kataklizm, który uderzył w rejon San Jose del Palmar w regionie Pacyfiku, dotknął 15 z 32 kolumbijskich prowincji.

Najważniejsze fakty
Liczba ofiar śmiertelnych Co najmniej 289 osób
Liczba rannych 4 187 osób
Zniszczone domy 26 945 całkowicie, 127 557 uszkodzonych
Zniszczone placówki edukacyjne 2 838
Zniszczone ośrodki zdrowia 285
Uszkodzone drogi 407
Wstępny koszt odbudowy Szacowany na co najmniej 6,4 mld USD przez ministra finansów

Koniec nadziei w gruzach

Przez ostatnie siedem dni ekipy ratownicze pracowały bez wytchnienia, wydobywając spod gruzów 354 osoby. Jednak szanse na znalezienie żywych gwałtownie spadły po upływie 72 godzin od katastrofy. W wielu miejscach, jak w przypadku siedmiopiętrowego budynku Vanessa w Cali, poszukiwania zostały wstrzymane, a służby przeszły do fazy wydobywania ciał.

Sierżant Joel Bustamente z ochotniczej straży pożarnej w Bogocie, który dowodzi akcją w Cali, przyznaje, że priorytety się zmieniają: „Pewne operacje poszukiwawczo-ratownicze nie są już konieczne. Przechodzimy do fazy odbudowy, wyburzeń i innych działań”. Mimo to niektórzy wolontariusze, jak Maximiliano Herrera, nie tracą nadziei, wskazując, że w skrajnych przypadkach okno przeżycia może wynosić nawet 15 dni.

Schronienie dla setek tysięcy

Najpilniejszym wyzwaniem jest teraz zapewnienie dachu nad głową dla ponad 120 tysięcy rodzin. W miastach takich jak Cali i Pereira władze zamieniły stadiony i centra społeczne w tymczasowe schroniska. Veronica Echeverry, która koordynuje jedno z nich w Cali, podkreśla ogromne wsparcie od mieszkańców, szpitali i lokalnych urzędów. Schronisko pełni też funkcję punktu zbiórki darów – żywności, wody, środków higieny i ubrań.

Echeverry zwraca jednak uwagę na nierówności: w zamożniejszych dzielnicach Cali tylko dwie osoby skorzystały z łóżek w jej placówce, ponieważ większość poszkodowanych mogła liczyć na pomoc rodziny. Dramatycznie inaczej wygląda sytuacja w departamencie Choco, najbiedniejszym regionie Kolumbii, który był epicentrum wstrząsów.

Kryzys na kryzysie. Choco zapomniane?

Choco od lat zmaga się z konfliktem zbrojnym, handlem narkotykami i nielegalnym wydobyciem złota. Trzęsienie ziemi pogłębiło istniejące problemy. W samej stolicy prowincji, Quibdo (ok. 130 tys. mieszkańców), uszkodzonych zostało 2 723 domów, z czego 1 337 nadaje się do wyburzenia. Mieszkańcy skarżą się na opieszałość władz centralnych.

„Nie było żadnej instytucjonalnej odpowiedzi na szczeblu krajowym w kwestii budowy tymczasowych lub stałych schronień” – mówi Yilson Marmolejo, mieszkaniec Quibdo. Sytuacja w rozległej prowincji, gdzie wiele wiosek jest dostępnych tylko od strony rzeki, pozostaje niejasna. „Są miejsca, w których nawet dziś prawdziwa sytuacja nie jest w pełni poznana” – przyznaje Egido Sanz z organizacji ActionAid.

Zrujnowane biznesy i miliardy na odbudowę

Trzęsienie ziemi zniszczyło nie tylko domy, ale i lokalną gospodarkę. Nestor Martinez, 65-letni właściciel sklepu rowerowego w Buenaventura, stracił dorobek 25 lat. Zniszczeniu uległa wiata, ściany i towar. Straty szacuje na 350 milionów pesos (ok. 111 tysięcy dolarów). Jak wielu Kolumbijczyków, nie miał ubezpieczenia biznesu. „Trzeba skrobać pieniądze, skąd się da, żeby stanąć na nogi” – mówi.

Pomoc płynie z zagranicy. Unia Europejska zadeklarowała 2 miliony euro (2,3 mln USD), a Stany Zjednoczone 15,5 mln USD. Prezydent Abelardo de la Espriella zapowiedział utworzenie funduszu odbudowy. Jego minister finansów oszacował straty na co najmniej 6,4 mld USD. Szef państwa ogłosił stan wyjątkowy w gospodarce, co daje mu prawo do wprowadzenia nowych podatków, jednak wybrał zwiększenie zadłużenia, głównie poprzez linię kredytową z Banku Światowego w wysokości 450 mln USD. Kataklizm jest pierwszym poważnym testem dla konserwatywnego prezydenta, który objął urząd niedawno.

Źródło: Al Jazeera World, https://www.aljazeera.com/news/2026/8/17/as-rubble-clears-colombia-begins-focusing-on-recovery-after-the-earthquake

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
J

Autor

Julia Wójcik

Reporterka polityczna OSKZG.pl. Pisze o instytucjach, samorządach i decyzjach publicznych.