
Hałda przy ul. Floriańskiej w Chorzowie to dawne zwałowisko odpadów przemysłowych i wydobywczych, które od lat ulega procesowi samozagrzewania. Problem jest znany od lat 70. XX wieku, ale ostatnie szczegółowe badania przeprowadzono dziesięć lat temu. Teraz, gdy strefa zapożarowania przesuwa się w stronę placu wodnego, miasto zleciło nowe analizy.
Najważniejsze fakty
| Element | Opis |
|---|---|
| Lokalizacja | Chorzów, ul. Floriańska – dawna hałda żużlowa, obecnie teren rekreacyjny z placami zabaw |
| Proces | Samozagrzewanie się odpadów przemysłowych i wydobywczych, emisja gazów (badania z 2016 r. potwierdziły obecność m.in. tlenku węgla i dwutlenku siarki) |
| Ostatnie badania | 2016 r. – wykazały gazy, od tego czasu brak szerszych analiz |
| Nowe działania | Miasto zleca badania Głównemu Instytutowi Górnictwa – Państwowemu Instytutowi Badawczemu; w planie odwierty, pomiary temperatury i gazów, kamera termowizyjna |
| Kontekst | Hałda włączona do projektu zdalnego monitoringu termicznego zwałowisk odpadów powęglowych |
| Źródło | RMF24 (26.07.2026), na podstawie informacji Urzędu Miasta Chorzów |
Sytuacja na hałdzie w Chorzowie
Zwałowisko przy ul. Floriańskiej istnieje od co najmniej 1883 roku – na mapie topograficznej z tego okresu widnieje już jako hałda żużlowa. Obecnie na jego terenie znajdują się m.in. wodny i zwykły plac zabaw. Proces samozagrzewania się materiałów zgromadzonych w hałdzie jest znany od lat 70. ubiegłego wieku. Miasto informuje, że miejsce, w którym zachodzi proces (w północno-zachodniej części hałdy), przesuwa się w stronę placu wodnego, jednak bez nasilenia zjawiska. W rejonie zapożarowania obumiera roślinność – to jeden z widocznych objawów.
Ostatnie szczegółowe badania tego terenu wykonano w 2016 roku (dziesięć lat temu). Wykazały one obecność gazów powstających w procesie samozagrzewania, w tym tlenku węgla i dwutlenku siarki. Od tamtej pory nie przeprowadzano szerszych analiz, dlatego miasto zdecydowało o ponownym zleceniu badań. Mieszkańcy Chorzowa od lat zgłaszają niepokój związany z unoszącym się nad hałdą dymem i zapachem.
Badania i monitoring
Nowe zlecenie trafiło do Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Katowicach. Specjaliści mają wykonać odwierty, sprawdzić temperaturę wewnątrz hałdy i pobrać próbki gazów do badań laboratoryjnych. Pomiary zostaną przeprowadzone w różnych punktach na powierzchni terenu, a całość zostanie dodatkowo przebadana kamerą termowizyjną. Sprawdzana będzie także jakość powietrza w pobliżu placu zabaw i placu wodnego – to kluczowe dla oceny ryzyka dla dzieci i dorosłych korzystających z tych obiektów.
Wyniki posłużą jako podstawa do dalszych działań dotyczących hałdy. Nie wiadomo jeszcze, jakie konkretne kroki zostaną podjęte – miasto czeka na pełne dane. Możliwe są m.in. prace zabezpieczające, ograniczenie dostępu do strefy zapożarowania lub wdrożenie stałego monitoringu.
System zdalnego monitoringu
Chorzowska hałda została włączona do projektu Głównego Instytutu Górnictwa, który zakłada budowę i próbne uruchomienie systemu zdalnego monitoringu termicznego zwałowisk odpadów powęglowych. System jest wspomagany analizą obrazu z kamer termowizyjnych oraz automatycznym przesyłem danych do centrum analitycznego. Dzięki temu możliwe będzie bieżące śledzenie zmian temperatury i wczesne wykrywanie zapożarowań – nawet zanim staną się widoczne gołym okiem.
Główny Instytut Górnictwa w Katowicach działa głównie w obszarze górnictwa, geoinżynierii, ochrony środowiska i bezpieczeństwa w przemyśle. Zatrudnia ponad 400 osób, w tym przeszło 120 ze stopniami i tytułami naukowymi. Rocznie wykonuje kilka tysięcy prac badawczo-usługowych dla setek podmiotów w kraju i za granicą. To daje gwarancję, że badania zostaną przeprowadzone rzetelnie.
Co pozostaje niejasne
Mimo zapowiedzi badań, wciąż nie wiadomo, jakie dokładnie gazy są obecnie emitowane i w jakich stężeniach. Poprzednie badanie z 2016 r. wykazało obecność tlenku węgla i dwutlenku siarki, ale od tego czasu skład mógł się zmienić. Nieznana jest też prędkość przesuwania się strefy zapożarowania – miasto podaje jedynie, że „przesuwa się”, ale nie precyzuje, o ile metrów w ciągu roku. Mieszkańcy mogą pytać, czy place zabaw będą zamykane w trakcie badań – na razie nie ma takiej decyzji.
Co dalej?
Mieszkańcy Chorzowa oraz użytkownicy placów zabaw mogą spodziewać się wyników badań w ciągu najbliższych miesięcy. Na ich podstawie zapadną decyzje o ewentualnym zabezpieczeniu hałdy lub dalszym monitoringu. Na razie nie ma informacji o zagrożeniu dla zdrowia ludzi, ale miasto podchodzi do sprawy ostrożnie – stąd decyzja o ponownych badaniach po dziesięciu latach przerwy. Warto śledzić komunikaty Urzędu Miasta Chorzów, które będą publikowane na stronie internetowej oraz w Biuletynie Informacji Publicznej.
Źródło: RMF24 – Polska, https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-samozagrzewanie-i-emisja-gazow-w-haldzie-odpadow-przemyslowy,nIdn,1011415
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna