Kolumbia wznawia opryski pól koki z powietrza. Eksperci ostrzegają przed skutkami zdrowotnymi – OSKZG Przejdź do treści
12 września 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat

Kolumbia wznawia opryski pól koki z powietrza. Eksperci ostrzegają przed skutkami zdrowotnymi

Rząd Kolumbii ogłosił wznowienie oprysków z powietrza plantacji koki, mimo wieloletnich kontrowersji dotyczących wpływu herbicydu glifosat na zdrowie ludzi i środowisko. Decyzja zapadła po rozmowach prezydenta Abelardo De La Esprielli z sekretarzem stanu USA...

Kolumbia wznawia opryski pól koki z powietrza. Eksperci ostrzegają przed skutkami zdrowotnymi
Suleiman-Adamu.jpg | by Shonlex | wikimedia_commons | CC BY-SA 4.0
Samolot wykonujący opryski nad polami koki w Kolumbii
Suleiman-Adamu.jpg | by Shonlex | wikimedia_commons | CC BY-SA 4.0

Kolumbia ogłosiła wznowienie kontrowersyjnej praktyki oprysków z powietrza plantacji koki, z których pozyskuje się liście do produkcji kokainy. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po rozmowie prezydenta Abelardo De La Esprielli z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, podczas której omawiano zaostrzenie walki z handlem narkotykami.

Program, wstrzymany w 2015 roku z powodu obaw o zdrowie ludzi i środowisko, ma zostać przywrócony, co budzi poważne zastrzeżenia wśród organizacji pozarządowych, naukowców i społeczności lokalnych.

Decyzja polityczna i presja USA

Jak podaje New York Times, rozmowa między prezydentem De La Espriellą a Marco Rubio miała kluczowe znaczenie dla zmiany kursu polityki narkotykowej Kolumbii. Stany Zjednoczone od lat naciskają na Bogotę, by skuteczniej zwalczała uprawy koki, które według danych ONZ w 2025 roku osiągnęły rekordowy poziom około 350 tysięcy hektarów.

Prezydent De La Espriella, który objął urząd w 2025 roku, znajduje się pod presją zarówno ze strony administracji amerykańskiej, jak i konserwatywnej części własnego społeczeństwa, domagającej się twardej ręki wobec karteli narkotykowych. Wznowienie oprysków jest postrzegane jako gest wobec Waszyngtonu, ale niesie ze sobą konkretne ryzyko.

Kontrowersje wokół glifosatu

Głównym narzędziem oprysków ma być glifosat – herbicyd, który w 2015 roku został uznany przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC) za „prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi”. W Kolumbii jego stosowanie z powietrza zostało wstrzymane po protestach społecznych i doniesieniach o chorobach skóry, problemach układu oddechowego oraz poronieniach wśród mieszkańców regionów, gdzie prowadzono opryski.

Rząd kolumbijski argumentuje, że nowa technologia aplikacji środka ma być bezpieczniejsza, a same opryski będą precyzyjniej celowane. Krytycy wskazują jednak, że w warunkach tropikalnych trudno uniknąć znoszenia herbicydu na uprawy rolne i tereny zamieszkane.

Skutki dla rolników i środowiska

Opryski z powietrza uderzają nie tylko w plantacje koki. W raporcie z 2023 roku organizacja Human Rights Watch dokumentowała przypadki, gdy glifosat niszczył legalne uprawy kukurydzy, manioku i bananów, pozbawiając chłopów środków do życia. Wielu z nich to drobni rolnicy, którzy nie mają alternatywnych źródeł dochodu.

Ponadto herbicyd przenika do wód gruntowych i rzek, co w dłuższej perspektywie zagraża bioróżnorodności Amazonii i innych wrażliwych ekosystemów. Kolumbia jest jednym z najbardziej bioróżnorodnych krajów świata, a masowe stosowanie chemikaliów może mieć nieodwracalne skutki.

Co na to organizacje pozarządowe?

Już teraz liczne organizacje, w tym Indepaz i CODHES, zapowiadają protesty i kroki prawne. Wskazują, że rząd nie przeprowadził wystarczających konsultacji społecznych ani nie przedstawił aktualnych badań nad długoterminowym wpływem glifosatu na zdrowie.

Rzecznik Indepaz, cytowany przez lokalne media, stwierdził: „To nie jest rozwiązanie problemu narkotyków. To przerzucenie kosztów na najbiedniejszych. Opryski nie eliminują popytu, a jedynie przesuwają uprawy w głąb dżungli, czyniąc je jeszcze trudniejszymi do kontrolowania”.

Co pozostaje niejasne

Choć decyzja polityczna zapadła, wciąż nie opublikowano szczegółowego harmonogramu oprysków ani listy regionów, które zostaną objęte programem. Nie wiadomo też, jakie zabezpieczenia zdrowotne zostaną wprowadzone dla społeczności zamieszkujących strefy oprysków.

Nie jest również jasne, czy nowa administracja USA, w której Marco Rubio pełni funkcję szefa dyplomacji, zobowiązała się do zwiększenia finansowania programów alternatywnych dla rolników, czy też naciska wyłącznie na represyjne środki.

Tabela podsumowująca kluczowe fakty

Element Szczegóły
Decyzja Wznowienie oprysków z powietrza plantacji koki
Środek chemiczny Glifosat (uznany za prawdopodobnie rakotwórczy przez IARC)
Data ogłoszenia Wrzesień 2026
Kluczowi aktorzy Prezydent Kolumbii Abelardo De La Espriella, sekretarz stanu USA Marco Rubio
Źródło pierwotne New York Times World
Główne zastrzeżenia Ryzyko zdrowotne dla ludności, niszczenie legalnych upraw, degradacja środowiska

Dlaczego to ważne dla czytelników OSKZG.pl

Decyzja Kolumbii może mieć pośredni wpływ na sytuację w regionie Ameryki Łacińskiej, w tym na szlaki przerzutu narkotyków przez Wenezuelę i kraje sąsiednie. Wzmożone opryski mogą doprowadzić do przesunięcia upraw na tereny trudniej dostępne, w tym na obszary przygraniczne, co może wpłynąć na dynamikę konfliktu i migracji.

Dla polskiego czytelnika istotne jest również to, że debata o glifosacie toczy się także w Unii Europejskiej, gdzie jego stosowanie jest przedmiotem sporów prawnych i politycznych. Decyzje podejmowane w Kolumbii mogą być wykorzystywane jako argumenty zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników tego herbicydu.

Źródło: New York Times World – https://www.nytimes.com/2026/09/11/world/americas/colombia-aerial-spraying-coca-crops.html

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
T

Autor

Tomasz Król

Autor analiz międzynarodowych, spraw europejskich i bezpieczeństwa.