
Agencja ratingowa S&P Global Ratings zrewidowała w dół prognozy wzrostu gospodarczego dla Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) na 2026 rok, jednocześnie podnosząc przewidywania inflacyjne. W raporcie „CEE Sovereign Ratings Midyear 2026: What We Are Watching” eksperci agencji wskazują, że głównym czynnikiem jest szok cenowy na rynku energii wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, który ma skutki stagflacyjne dla małych i otwartych gospodarek regionu.
Najważniejsze zmiany w prognozach S&P
| Wskaźnik | Poprzednia prognoza (początek 2026) | Nowa prognoza (lipiec 2026) | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Wzrost PKB dla CEE (średnia) | 2,4% | 2,0% | -0,4 pkt proc. |
| Inflacja w CEE (średnia) | 3,6% | 4,2% | +0,6 pkt proc. |
| Deficyt na rachunku bieżącym (% PKB) | 1,6% | 2,8% | +1,2 pkt proc. |
| Deficyt sektora finansów publicznych (% PKB) | 5,2% | 5,6% | +0,4 pkt proc. |
Dane pochodzą z raportu S&P Global Ratings opublikowanego w lipcu 2026 r.
Skąd stagflacyjne ryzyko?
S&P wyjaśnia, że wzrost cen energii – zwłaszcza gazu ziemnego i ropy – wynikający z napięć na Bliskim Wschodzie uderza w kraje CEE, które są uzależnione od importu węglowodorów. Jednak skala obecnego szoku jest mniejsza niż w 2022 r., gdy ceny gazu w Europie osiągnęły szczyty. Obecnie ceny gazu są na poziomie jednej czwartej tamtych maksimów, co wynika z niższego popytu w Europie, większej dostępności LNG z alternatywnych źródeł oraz ograniczonej zależności UE od LNG z Kataru (który stanowi tylko ok. 5% unijnego importu).
Mimo to agencja podkreśla, że negatywne implikacje dla ratingów krajowych są jak dotąd ograniczone. Jedyną obniżką ratingu od początku konfliktu było cięcie dla Słowacji, które wynikało głównie z istniejącej wcześniej dynamiki fiskalnej, a nie bezpośrednio z szoku energetycznego. Saldo perspektyw ratingowych dla krajów CEE pozostaje negatywne – przeważają perspektywy negatywne nad pozytywnymi.
Co to oznacza dla Polski?
Polska, podobnie jak inne kraje regionu (Bułgaria, Rumunia, Węgry, Słowacja), podlega unijnej procedurze nadmiernego deficytu. Rząd zobowiązał się do obniżenia deficytu fiskalnego, ale S&P zwraca uwagę, że przestrzeń polityczna do konsolidacji jest ograniczona. Społeczeństwa CEE są po pandemii i wojnie rosyjsko-ukraińskiej bardziej spolaryzowane i w mniejszym stopniu popierają zaciskanie pasa. W efekcie decydenci w większości krajów regionu poluzowali cele fiskalne w stosunku do pierwotnych planów.
Projekty budżetów na 2027 rok – które w Polsce będą przygotowywane przez nowy rząd po wyborach parlamentarnych w 2027 r. – mają pokazać, czy zaangażowanie w konsolidację fiskalną jest realne. S&P zapowiada, że będzie analizować te projekty pod kątem wiarygodności średniookresowych planów.
Reakcje rynków i dalsze perspektywy
Rewizja prognoz S&P wpisuje się w szersze obawy o koniunkturę w Europie. Wzrost gospodarczy w regionie, mimo że nadal dodatni, jest wyraźnie niższy niż zakładano na początku roku. Inflacja, która w 2025 r. spadała w kierunku celów banków centralnych, ponownie przyspiesza. To stawia przed rządami i bankami centralnymi trudne zadanie: jak wspierać wzrost, nie tracąc kontroli nad cenami.
S&P podkreśla, że gospodarki CEE pozostały zasadniczo odporne – pomimo uzależnienia od importu węglowodorów. Kluczowym czynnikiem jest to, że ceny gazu pozostają daleko od szczytów z 2022 r., a rządy zastosowały bardziej ograniczone niż wtedy działania osłonowe dla gospodarstw domowych i firm, co pomogło zminimalizować koszty fiskalne.
Źródło: Bankier.pl – Stagflacja puka do bram Europy Środkowej. Agencja S&P obniża PKB i podnosi prognozy inflacji (https://www.bankier.pl/wiadomosc/Stagflacja-puka-do-bram-Europy-Srodkowej-Agencja-S-P-obniza-PKB-i-podnosi-prognozy-inflacji-9174220.html)
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna