Trump ponownie apeluje do Sądu Najwyższego USA ws. prawa ziemi, powołując się na bilbordy promujące porody w Teksasie – OSKZG Przejdź do treści
9 lipca 2026 Prześlij wiadomość
Menu

Świat

Trump ponownie apeluje do Sądu Najwyższego USA ws. prawa ziemi, powołując się na bilbordy promujące porody w Teksasie

Donald Trump zapowiedział, że zwróci się do Sądu Najwyższego USA o ponowne rozpatrzenie orzeczenia dotyczącego prawa ziemi (birthright citizenship), powołując się na rzekomo "szokujące" nowe dowody – bilbordy reklamujące usługi porodowe w Teksasie dla...

Trump ponownie apeluje do Sądu Najwyższego USA ws. prawa ziemi, powołując się na bilbordy promujące porody w Teksasie
Imagen destacada del articulo fuente
Donald Trump w tle flagi amerykańskiej, z budynkiem Sądu Najwyższego USA i bilbordami z Teksasu.
Imagen destacada del articulo fuente

Donald Trump oświadczył, że zamierza zwrócić się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z prośbą o ponowne rozpatrzenie orzeczenia potwierdzającego prawo ziemi (birthright citizenship). Jako „szokujący nowy dowód” przedstawił doniesienia o bilbordach w Teksasie, które miały reklamować usługi porodowe dla przyszłych matek z Meksyku. Według Trumpa, bilbordy te promują „prawo ziemi” i oferują porody „od 4000 dolarów”, co miało zachęcać do turystyki porodowej.

Trump powołał się na raport Fox News, choć skala zjawiska, na którą wskazywał, wydaje się być przesadzona w stosunku do pierwotnego doniesienia o zaledwie dwóch bilbordach. Były prezydent stwierdził na swojej platformie społecznościowej, że sędziowie „zniszczą Amerykę, jeśli nie zmienią swojej absolutnie szalonej decyzji”, odnosząc się do niedawnej decyzji Sądu Najwyższego.

Odrzucenie wniosku Trumpa

Sąd Najwyższy USA w ubiegłym miesiącu odrzucił próbę Trumpa ograniczenia prawa ziemi, orzekając, że jego dyrektywa narusza 14. poprawkę do konstytucji USA. Poprawka ta przyznaje obywatelstwo każdemu, kto urodzi się w Stanach Zjednoczonych i podlega ich jurysdykcji. Sąd Najwyższy niezwykle rzadko zgadza się na ponowne rozpatrzenie spraw, a w ostatnich dekadach nie zdarzyło się to po wydaniu orzeczenia w sprawie, która była już przedmiotem argumentacji.

Sprawa szpitala w Teksasie

Fox News potwierdziło, że szpital Mission Regional Medical Center w Mission w Teksasie, pięć mil od granicy z Reynosa w Meksyku, reklamował „pakiety porodowe” w południowym Teksasie na dwóch hiszpańskojęzycznych bilbordach w Meksyku oraz w mediach społecznościowych. Raport Fox News opierał się na zdjęciu jednego bilbordu, opublikowanym w kwietniu przez Mayrę Flores, byłą republikańską kongresmenkę z Teksasu, która urodziła się w Meksyku i ubiega się o powrót do Kongresu.

Wcześniejsze doniesienia Flores, która wykonała zdjęcie w Reynosa, nie sugerowały, że bilbord zapraszał Meksykanki do rodzenia w USA w celu uzyskania obywatelstwa dla ich dzieci. Jej oburzenie dotyczyło raczej niższych cen usług porodowych (3950 dolarów za poród naturalny, 5525 dolarów za cesarskie cięcie), które były znacznie niższe niż typowe koszty dla obywateli amerykańskich. Flores nie przedstawiła jednak dowodów na to, że te ceny były dostępne wyłącznie dla obcokrajowców.

Reakcja szpitala i władz

Szpital Mission Regional Medical Center oświadczył, że bilbordy i powiązana z nimi strona internetowa havemybabyinTEXAS.com „nie są już używane z powodu niezamierzonych nieporozumień”. Szpital, jako publiczna placówka non-profit, podkreślił swoje zaangażowanie w świadczenie wysokiej jakości opieki zdrowotnej i rozszerzanie dostępu do usług dla lokalnych społeczności, zaprzeczając wspieraniu jakiejkolwiek nielegalnej działalności.

W tekście reklamy szpitala ani na archiwalnej kopii strony internetowej nie wspomniano o perspektywie obywatelstwa amerykańskiego. Mimo to, gubernator Teksasu, Greg Abbott, nakazał we wtorek wszczęcie dochodzenia w sprawie szpitala, oskarżając go o promowanie „turystyki porodowej”. W reakcji na krytykę ze strony zwolenników Trumpa, szpital usunął również post na Instagramie w języku hiszpańskim, promujący usługi porodowe, choć był on skierowany do kobiet „mieszkających za granicą”, które chcą urodzić dziecko w USA, bez wzmianki o obywatelstwie.

Najważniejsze fakty

Kwestia Szczegóły
Apel Trumpa Donald Trump zamierza zwrócić się do Sądu Najwyższego USA o ponowne rozpatrzenie orzeczenia ws. prawa ziemi (birthright citizenship).
„Nowy dowód” Bilbordy w Teksasie reklamujące usługi porodowe dla obcokrajowców, które Trump interpretuje jako dowód na promowanie turystyki porodowej i nadużycia prawa ziemi.
Orzeczenie SN USA Sąd Najwyższy USA w ubiegłym miesiącu odrzucił próbę Trumpa ograniczenia prawa ziemi, uznając, że jest ono gwarantowane przez 14. poprawkę do konstytucji.
Reakcja szpitala Szpital Mission Regional Medical Center zaprzestał używania reklam po kontrowersjach, podkreślając, że nie wspiera nielegalnych działań, a reklamy miały jedynie informować o dostępnych usługach.

W kontekście polskim, dyskusje wokół prawa ziemi w USA mogą być postrzegane jako element szerszej debaty na temat polityki imigracyjnej i suwerenności państw. Dla Polaków mieszkających w USA lub planujących emigrację, kwestie obywatelstwa i praw przysługujących dzieciom urodzonym na terenie Stanów Zjednoczonych mają bezpośrednie znaczenie. Debata ta pokazuje również, jak wewnętrzne spory polityczne w USA mogą wpływać na interpretację kluczowych dokumentów prawnych, takich jak Konstytucja.

Źródło: The Guardian World, https://www.theguardian.com/us-news/2026/jul/08/trump-supreme-court-birthright-citizenship

Źródła i weryfikacja

Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.

  • Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna
J

Autor

Julia Wójcik

Reporterka polityczna OSKZG.pl. Pisze o instytucjach, samorządach i decyzjach publicznych.