
Szwajcaria pokonała Kolumbię 4-3 w rzutach karnych po bezbramkowym remisie, zapewniając sobie miejsce w ćwierćfinale Mistrzostw Świata. Ich kolejnym rywalem będą broniący tytułu mistrzowie świata, Argentyna. Spotkanie to było ostatnim meczem 1/8 finału rozgrywanym poza Stanami Zjednoczonymi na turnieju w 2026 roku.
Mecz, który odbył się we wtorek, charakteryzował się wzajemnym neutralizowaniem się obu drużyn. Zarówno Kolumbia, jak i Szwajcaria, miały za sobą solidną obronę, tracąc niewiele bramek w poprzednich meczach. Szwajcarski bramkarz Gregor Kobel odegrał kluczową rolę, broniąc strzał Cucho Hernandeza w serii rzutów karnych, co otworzyło drogę Rubenowi Vargasowi do zdobycia decydującej bramki.
Przebieg spotkania
Pierwsza znacząca akcja miała miejsce w 21. minucie, gdy Kobel musiał wykonać efektowną paradę po strzale Gustavo Puerty zza pola karnego. Szwajcarzy przyspieszyli grę po pierwszej przerwie na nawodnienie, a Camilo Vargas obronił strzały Fabiana Riedera i Dana Ndoye. Mimo to, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo, a obie dobrze dopasowane drużyny miały trudności ze znalezieniem inspiracji w ataku.
Druga połowa i dogrywka
Szwajcaria rozpoczęła drugą połowę z większą inicjatywą, ale Kolumbia również miała swoje szanse, z Luisem Suarezem marnującym dogodną okazję. Obaj trenerzy dokonali wielu zmian, jednak nadal brakowało klarownych sytuacji bramkowych. Luis Diaz, gwiazda Kolumbii, był skutecznie neutralizowany. W doliczonym czasie gry Ndoye oddał strzał, ale nikt nie zdołał go dopaść, co doprowadziło do bezbramkowego remisu po regulaminowym czasie.
Mecz nabrał tempa w pierwszej części dogrywki. Obrońca Kolumbii Jhon Lucumi trafił głową w poprzeczkę po rzucie rożnym, a Kobel obronił groźny strzał Jamintona Campaza, gdy południowoamerykanie zwiększyli presję. Po drugiej stronie Vargas obronił strzał rezerwowego Zekiego Amdouni. Campaz zmarnował jednak doskonałą okazję do wygrania meczu na pięć minut przed końcem dogrywki.
Rzuty karne i awans
Ostatecznie, wobec braku rozstrzygnięcia, mecz przeszedł do serii rzutów karnych. Szwajcaria, dzięki skuteczniejszemu wykonaniu jedenastek i interwencji Kobela, zapewniła sobie awans. Będzie to ich pierwsze ćwierćfinałowe wystąpienie od 1954 roku, kiedy to gościli Mistrzostwa Świata.
Najważniejsze fakty
| Zdarzenie | Opis |
|---|---|
| Wynik meczu | Szwajcaria 0-0 Kolumbia (4-3 w rzutach karnych) |
| Awans do | Ćwierćfinał Mistrzostw Świata |
| Następny rywal | Argentyna (po zwycięstwie nad Egiptem 3-2) |
| Miejsce meczu | Kansas City |
| Ostatni ćwierćfinał Szwajcarii | 1954 rok (gospodarz Mistrzostw Świata) |
Dla polskich kibiców piłki nożnej, wynik ten oznacza kolejny emocjonujący mecz w fazie pucharowej Mistrzostw Świata. Spotkanie Szwajcarii z Argentyną, jedną z faworytów turnieju, zapowiada się jako starcie Dawida z Goliatem. Będzie to test siły szwajcarskiej obrony i determinacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Argentyna, z Lionelem Messim na czele, pokonała wcześniej Egipt 3-2 w Atlancie. Mecz odbędzie się w sobotę w Kansas City.
Źródło: Al Jazeera World (https://www.aljazeera.com/sports/2026/7/7/switzerland-face-argentina-in-world-cup-quarterfinal-after-beating-colombia?traffic_source=rss)
Źródła i weryfikacja
Materiał przygotowano jako praktyczną notatkę redakcyjną. Przed decyzjami prawnymi, finansowymi lub urzędowymi sprawdzaj dane w źródle pierwotnym.
- Oficjalne źródła i weryfikacja redakcyjna